MyCoach – podsumowanie miesiąca (Marzec)

Simple-Coding-my-coach

Cześć. Jak dobrze wiesz, startuję w konkursie Daj Się Poznać z moim projektem – MyCoach. W ramach konkursu należy umieszczać dwa posty w tygodniu, w tym jeden związany z aplikacją, którą się rozwija. Zazwyczaj oba były ogólnie rzecz ujmując techniczne lub powiązane w jakiś sposób z developmentem. Różnica między tymi dwoma w tygodniu była taka, że jeden z postów zawierał demonstracje na przykładzie aplikacji. Dzisiaj niestety tego nie będzie. Dzisiaj złożę przed Tobą czytelniku raporcik.

 

MyCoach – Jakie poczyniłem postępy w ostatnich tygodniach?

Ostatni tydzień był natłokiem różnych spraw życiowych. Musiałem przejść kolejną operację kolana. Na szczęście wygląda na to, że (odpukać) moje problemy zdrowotne się kończą, więc mogę robić to, co kocham. PROGRAMOWAĆ! Obecnie żyję w trybie poniedziałek – czwartek obowiązki inne, piątek – niedziela głównie MyCoach.

Jak wiesz, aplikacja składa się póki co z czterech kart – wagi, treningi, ceny żywności oraz raporty. Jeżeli chodzi o część front endową to udało mi się zrobić już trzy karty, a ostatnią kartę (treningową w tym przypadku) liczę skończyć w tym tygodniu. Na pewno część front endowa będzie wymagała dalszego usprawnienia oraz lepszego dostosowania do urządzeń mobilnych, ale postanowiłem na razie zostawić ten temat.

Poszerzam także horyzonty jeżeli chodzi o testowanie aplikacji. Jak najbardziej, jestem zwolennikiem testów. Mam pojęcie jak to robić w świecie Javy, jakich narzędzi można używać, jakie są praktyki. Niestety, w świecie JSa jestem na razie słaby w tych tematach, ale poczyniłem pierwsze kroki! Z użyciem Jasminie byłem w stanie przetestować w całości jeden z serwisów. Wiem, że mogę przetestować tak całą aplikację, ale wszystko małymi krokami trzeba robić. Serwisy wydawały się stosunkowo najłatwiejsze. Na pewno dojdę do poziomu testów integracyjnych, “klikania” po aplikacji i tak dalej. Douczę się i obiecuję, że napiszę o tym prędzej czy później artykuł!

Zacząłem też dodawać obsługę plików zdjęciowych do serwera. Jest to jedyna rzecz której na tą chwilę brakuje (prócz testów niestety) w moim serwerze. Wolałbym zdjęć produktów nie brać z innych miejsc w sieci tylko trzymać zdjęcia swoje i użytkowników na serwerze aplikacji.

Dojrzałem też do spróbowania chmury publicznej Amazona. Aplikacja w takiej samej wersji jak tutaj jest też dostępna na AWS (Amazon Web Services). Cóż, póki co nie będę podawać linka. Zrobię to wtedy, gdy będę chciał abyś Ty też użył mojej aplikacji, chociażby przez 5 minut.

 

Jak rysuje się najbliższa przyszłość aplikacji?

Jednym słowem dobrze. Plan na najbliższy miesiąc mam jasny i mam nadzieję się go trzymać. Następne podsumowanie zrobię za cztery tygodnie. Chciałbym móc wtedy powiedzieć, że:

  • obsługa zdjęć dla produktów i całej karty treningowej działa
  • serwer komunikuje się z klientem w całości
  • aplikacja nie posiada WIĘKSZYCH błędów (bezbłędnie działających prócz kalkulatorów śmiem twierdzić nie mam)
  • aplikacja DZIAŁA na moim Raspberry przez co rozumiem to, że mogę z niej korzystać i zachowanie aplikacji jest poprawne i przewidywalne

Projekt trwa już trochę czasu. Ważne, że jest ciągle kontynuowany. Motywacja jest ogromna, plan jest jasny, następne funkcjonalności też mam określone. Jednak nie będę się ujawniać za bardzo. Krok po kroku, a produkt będzie użyteczny.

Następny update już za miesiąc!

bye-gif

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *